niedziela, 3 marca 2013

Ogółem...

A więc zaczynamy! Każdy z nas ma marzenia które się nigdy nie spełnią każdy z nas zakochał się w dziewczynie o której myśli do dziś.Zawsze pozostaje nie dosyt że mogliśmy zrobić coś więcej lecz takie jest życie,życie które nie wybacza błędów.Ja próbuję dążyć do własnych celów.Ludzie mówią że łatwiej z kimś,to nie prawda ta druga osoba tylko przeszkadza ci zdobyć gwiazdy"szybciej jest dotrzeć do celu samemu lecz przyjemniej we dwójkę"Nikt mnie nie lubi,ale w środku czuję się silniejszy a więc wsparcie drugiej osoby jest gówno warte jeżeli jesteś na prawdę silny.Chcę być najlepszym reżyserem na świecie,gówno mnie to obchodzi co mówią inni że mi się nie uda! Bo co? Bo im się nie udało? Każdy z nas miał swoją szansę moja właśnie nadchodzi.Nie mam dziewczyny, jestem przekonany że ten mało znaczący fakt powoduje u mnie siłę która emanuje...
Chciałbym pisać tu głównie o filmie ale także o wewnętrznych problemach więc pierwszy akt uważam za zakończony.